
Grzegorz Wojciechowski
.
Orzeczenie Państwowej Komisji Wyborczej z 16 czerwca tego roku, praktycznie zmienia całkowicie sytuację związaną z wynikiem wyborów prezydenckich w naszym kraju.
Otóż PKW stwierdziła, że w wyniku tak wielkiej ilości różnych incydentów w czasie drugiej tury wyborów, nie potrafi wskazać, kto je wygrał. Czyli od tego momentu, zgodnie z prawem nie można twierdzić, że zwycięzcą jest Karol Nawrocki, jak wcześniej podano. Jednocześnie Państwowa Komisja Wyborcza uznaje, że o wyniku wyborów może jedynie orzec Sąd Najwyższy. Jednocześnie wyraźnie wskazuje, że ma to nie być Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, ponieważ nie jest ona sądem w rozumieniu prawa. Jest prywatnym organem pana Kaczyńskiego i jego koleżanek i kolegów.
Co więc może stać się w najbliższym czasie?
Protesty wyborcze kierowane są do Sądu Najwyższego, a nie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Natomiast, pani Manowska, bezprawnie powołana na urząd Prezesa SN, kazała przekierowywać je do owej de jure nieistniejącej izby.
Należy więc przypuszczać, że to właśnie ta izba (nie będąca sądem) wyda orzeczenie w tej sprawie. Tutaj ważna uwaga, nie jest wobec tego istotne, jakie będzie rozstrzygnięcie, czy uzna wybory za ważne czy nieważne. To orzeczenie tej izby będzie nieważne
Wówczas trzeba czekać będzie do dnia 6 sierpnia, jeśli owa izba ( sąd Kaczyńskiego) uzna, że wybory wygrał Nawrocki, to Zgromadzenie Narodowe nie będzie mogło od niego przyjąć przysięgi.
Dlaczego?
Ponieważ ZN uzna, że Sąd Najwyższy nie rozpatrzył protestów wyborczych, a miał taki obowiązek, w związku z tym nie jest wiadome, kto wybory wygrał. Czyli odwoła się do orzeczenia Państwowej Komisji Wyborczej.
Co stanie się dalej? Obowiązki Prezydenta RP będzie musiał przejąć Marszałek Sejmu pan Szymon Hołownia. A druga tura wyborów zostanie przypuszczalnie powtórzona jesienią.
Szykuje się więc lepszy bałagan polityczny, spodziewać się można ataków politycznej histerii ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, bowiem przez ten czas będzie można uporządkować system prawny, co dla PiS jest równoznaczne z katastrofą.
.
Listek figowy i genitalia demokracji: To więcej niż żółta kartka
Listek figowy i genitalia demokracji: Głosujcie na Rafała Trzaskowskiego
Listek figowy i genitalia demokracji: Wybory – święto demokracji czyli mordobicie
Listek figowy i genitalia demokracji: Upadek pana Andrzeja Dudy

