Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Człowiek sukcesu”

.

Jan Zacharski

.

Już kiedy księżyc ukradli wraz z bratem,
Sukces stał się dla niego istotnym tematem,
Bo zapowiadał ukradziony księżyc,
Że nie raz jeszcze w swym życiu zwycięży.
Na żoliborskim nie bywał podwórku,
Nie stał przy trzepaku, nie siadał na murku,
Od rówieśników trzymał się z dala,
bo z prostakami on się nie spoufalał.
On czuł się lepszy od innych chłopaków,
Był z dobrej rodziny, unikał prostaków.
Również w okresie pełnej dorosłości
Był pewien swojej szczególnej wartości,
Choć nawet w solidarnościowym okresie
Był w opozycji na jej marginesie,
Miał też pretensje do generała,
Że go jego władza nie internowała.
Później przy Wałęsie chciał robić karierę,
Lecz jego intencje nie bywały szczere.
Później tak tłumaczył swoich losów splot,
Że to on powinien przeskoczyć przez płot.
Jego ambicja stała się zawzięta,
Gdy mianował szpiegiem pana Prezydenta.
Rzekł: nie brakuje wyrazistych znaków,
Że Bóg mi powierzył dziś honor Polaków.
Swoich przeciwników on potępił dolę,
Także ich zniszczenia przejawia dziś wolę.
Swą nową rolę on odkrył na nowo,
Że opatrzność przyznała mu rolę dziejową,
Że mu opatrzność ten przywilej przyzna,
Przyzna mu hasło Bóg – Honor – Ojczyzna.
Przyszedł mu także pomysł do głowy,
Że będzie mężem opatrznościowym,
A chociaż nie ma żony i dzieci,
Ojcowską troską przed narodem świeci.
Ja to sceptycznie spoglądam na to,
Nigdy do niego nie powiem tato,
Bo co to znaczy rodzicielska cnota,
Gdy się jedynie wychowuje kota.
Czuję, że nie koniecznie będziemy dziś radzi
Z tego gdzie ten mąż stanu naród wyprowadzi.

Jan ZACHARSKI 18.02.2023r.

.

ZEUS, HERA i JA, CZYLI NOWE PRZYGODY ULISSESA cz. 1

Mały wykład fizjognomiki

Wiersze Jana Zacharskiego: „Tłum Hamletów”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Druga wojna”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Błazenada

Wiersze Jana Zacharskiego – „Podsłuchiwacze”

Inne z sekcji 

Wrocław z uśmiechem i na wesoło

. Stanisław Dziuba Wieloletni wrocławski przewodnik . .Po Polsce krąży wiele anegdot i dowcipów o Wąchocku, a nawet o Ciechocinku, Warszawie, czy Zakopanem. Śmieją się z siebie nawzajem: ,,hanysy” z Górnego Śląska i „gorole” z Zagłębia. Ale jakoś tak się utarło, że o Wrocławiu anegdot nie ma. Spróbujemy podważyć, a może uda się nam nawet […]

Z kroniki pan…IG nr 64: Sezon egzaminów

. Małgorzata Garbacz .   Zakwitły kasztany. Wcześniej niż co roku. Matura – jednak w stałym terminie, już nie tortura. Spośród 350 tysięcy wszystkich tegorocznych maturzystów blady strach padł na mało którego. – Się zda – twierdzą. Tu powiedzenie: „Nie matura ale władza wszystkie braki wynagradza”. Mają intuicję czy wiedzę? O tę odpowiedź łatwiej u […]