
.
Jan Zacharski
.
Dziś się sytuacja dynamicznie zmienia,
Karol Nawrocki wziął się do rządzenia,
Jak jasno wykazało jego orędzie,
Rząd zwalczał, zwalcza i zwalczać będzie.
Uzasadniony niepokój budzi,
Że do Kancelarii wziął swoich ludzi,
Bo prezydenccy jego urzędnicy
Są dziś na prawo od skrajnej prawicy.
Nie potrzebuje on żadnej obrony,
I jest sam z siebie ciągle zadowolony.
Twierdzi, że powszechne on budzi uznanie,
I ma o sobie bardzo dobre zdanie.
Kiedy się zwraca do obywateli,
Stosuje całe mnóstwo decybeli,
Bo takiej metody jest on zwolennikiem,
By się z narodem porozumieć krzykiem.
Jego audytorium może dostać dreszczy,
Kiedy wciąż krzyczy, a nawet wrzeszczy.
Nie jest to jedną z jego zdobyczy,
Bo prawdę mówiąc prawdy nie zakrzyczy.
Karol Nawrocki, jak się wydaje,
Chce samodzielnie dziś rządzić krajem.
On wszak uważa, że nie ma sprawy,
Będzie wetował rządowe ustawy.
Są już pierwsze skutki tego wetowania,
Prąd jest nadal drogi, wódka nadal tania.
Z pozycji siły prowadzi rozmowę,
Sięgnął do Rady Gabinetowej.
Nowy prezydent, to rzecz oczywista,
To niewątpliwie jest populista,
Jego ustawy, wy nie wątpicie,
Na pewno nigdy nie wejdą w życie.
Wizyty w Białym Domu mówi analiza,
Że lansowanie siebie to jego dewiza,
Zaś walka z Tuskiem nie bez powodu
Jest także walką z połową narodu.
Za wszelką cenę dowodzi swych racji,
Wątpię, czy zwycięży w takiej konfrontacji.
Jan ZACHARSKI – 06.09.2025r.
.

