Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: Kandydaci

.

Jan Zacharski

.

 

Opinia publiczna dziś o tym pamięta,
Że wkrótce są wybory na prezydenta.
Politycznemu przyjrzyjmy się światu,
Są kandydaci na kandydatów.
Każdy do prezydenckiego chce podążać celu,
Szczególnie na prawicy jest ich bardzo wielu.
Jarosław Kaczyński niedawno uściślił
Jakich kandydatów będzie miał na myśli.
By na prezydenturę miał dobre widoki,
Ma być okazały, przystojny, wysoki.
By w wyborach osiągnąć pomyślne wyniki,
Musi on znać także dwa obce języki.
Można powiedzieć, prezesowi biada,
To są same cechy, których nie posiada.
Dowodzą tego Kaczyńskiego chłopcy,
Że język obcy bywa dla nich obcy.
Chociaż pielęgnują narodowe więzy,
Jest dla nich obcy ich ojczysty język.
Polszczyzna prezesa to jest wielka bieda,
Ciągle mu się kłania biegły logopeda.
Do kampanii wyborczej szukając podniety,
Na prezydenturę każdy ma apetyt.
Z wieku i urzędu, to jest oczywiste,
Morawiecki otwiera kandydatów listę,
Lecz ciąży na nim niejedna afera,
Dlatego Kaczyński dziś go nie popiera.
Bliskie są prezesowi partyjne alianse,
Dlatego dziś Błaszczak ma u niego szanse.
Błaszczak to dla prezesa szansa znamienita,
Bo to jest niewątpliwie jego satelita.
Chociaż kandydat jest z niego mizerny,
Jest on pokorny, posłuszny i wierny.
Jest jeszcze bardzo wielu politycznych graczy,
Którzy liczą, że ich Kaczyński wyznaczy.
Jest prezes IPN-u, kandydat prawicy,
A także niedoszły prezydent stolicy.
Nikt jednak z prawicy nie będzie zwycięski,
Ze strony koalicji każdy dozna klęski.

Jan ZACHARSKI 21.09.2024r.

.

Wiersze Jana Zacharskiego: Polityczni fachowcy

Wiersze Jana Zacharskiego: Kto nam grozi

Wiersze Jana Zacharskiego: PIS-owskie jedynki

Fraszki Jana Zacharskiego: Słowo o polityce

Wiersze Jana Zacharskiego: Święte krowy

Wiersze Jana Zacharskiego: Bliski koniec

Inne z sekcji 

Opowieści Grzegorza Wojciechowskiego: Henryka Worcella kłodzkie lata

. Grzegorz Wojciechowski .   Ten artykuł traktuje o moim sąsiedzie, którego miałem okazję poznać w czasie ostatnich miesięcy jego życia, mieszkaliśmy bowiem we Wrocławiu przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. Dziś na ścianie budynku, w którym mieszkał i tworzył  pisarz znajduje się skromna tablica pamiątkowa.          „Zaklęte Rewiry”, film z 1975 roku, w reżyserii Janusza […]

45 lat minęło, czyli o dekonstrukcji mitu

Radosław S. Czarnecki, Wrocław Za kapitalizm nie siedziałbym nie tylko 8,5 roku, ale nawet miesiąc, tygodnia, jednego dnia. Nie warto Karol MODZELEWSKI . Ta fraza wypowiedziana w jednym z ostatnich wywiadów przed śmiercią jaki udzielił Modzelewski, jedna z ikon i legend ruchu „Solidarność”, jest tyle znamienna co smutna. Pokazuje bowiem jak nie po raz pierwszy […]