Artykuły

Z kroniki pan…i G. nr 65 (17.06.2024) – TRZESZCZY

.

Małgorzata Garbacz

.

Trzeszczy…

.

Trzeszczy w Europie. Szykuje się zmiana politycznej warty. Są oznaki. Skrajna prawica i populiści grzeją silniki. Na razie z gorącem walczy Grecja. W sensie pogody. Za wschodnią granicą naszego kraju grzeją się w wojennych walkach. Rodaków ogrzewa otucha, że uratujemy pokój. Ale głowy gorące od niespokojnych myśli.

W Polsce wyborczy sukces Koalicji Obywatelskiej. Od dekady pierwszy. Że małe zwycięstwo nad następną partią? Władysław Frasyniuk apelował w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, aby nie podważać. Cieszyć się. I do roboty. Bo trzeba wizji dla narodu. Rozliczenia to jeden nurt. Drugi – rozwój. W koalicji 15 października też trzeszczy. Światopogląd każdego z jej członków rzuca cień na rządzących. I jakaż to pociecha, że w opozycyjnej obecnie formacji także pęknięcia. Lider – jak powiada sąsiad – co rusz strzela z procy. A właściwie strzela focha. Wyznawcy pogubieni. Ich reszta raczej pochowana. Na różnych stanowiskach. Raz po raz wychodzi na jaw. Żart na podorędziu: – Czym różnią się fajerwerki od polityków? – Fajerwerki skutecznie odpalą. Prezes rzekł: – Musimy budować jedność wokół idei wspólnoty! A nie lepiej – wokół samej wspólnoty?!

Przed wyborami opozycjoniści pokazywali, że UE to wróg. Ci na drugim biegunie nie chcieli polexitu. Za mało wszak akcentowali wartości wspólnoty – sens i cel integracji. Publika wielu znanych nazwisk „nie kupiła”. Bo nie było dobrego komunikowania i przekonywania. Rozdawanie ulotek to jak „wlazł kotek na płotek”. Żeby pomrugać do głosujących. Ci poszli do urn mniej licznie; frekwencja 40,65 %. I mniej ochoczo. Wiedza o pożytkach z UE za mała, bo np. tylko, że ładowarki jednolite, roaming. Malkontentów nie przekonała nawet ostra walka z pandemią w postaci szybkich i wielomilionowych zakupów szczepionek. Do nowoczesnych dróg, odnowionych zabytków, odważnych inwestycji już się przyzwyczaili. Przeciętny obywatel patrzy na koszyk swoich zakupów, wyjazd za granicę, nowy ciuch w szafie. Co tam go obchodzi, że właśnie UE jako pierwsza na świecie przyjęła przepisy dotyczące sztucznej inteligencji. Superoprogramowania, które – nieokiełznane, może zagrażać ludzkości.

W minionych trzech tygodniach rekonstrukcja rządu zapowiedziana i zrealizowana. Fundusz sprawiedliwości obnażony. Były premier M. Morawiecki zapytany, odpowiedział: – Pamiętam w taki sposób, że… W memie krytyczny obywatel napisał, że pamięć to pamięć, a nie wybiórcza metoda przywoływania minionych wydarzeń. Widz w sms-ie do Szkła Kontaktowego: „Fundusz sprawiedliwości był dzielony sprawiedliwie. Między swoich”. Inny – zmartwiony, że jak sprawy błyskawicznie trafią do sądu, to źle, bowiem „nie wolno za szybko ogłaszać wyroków, bo prezydent poułaskawia”. O co, kaman? O to, by ujawniać i winnych ukarać. Niejeden zeźlony obserwator podkreśla, że dla PIS-owni jeszcze nie „game is over”. Przekręty publicznie nagłośnione i za chwilę wróci spokój. Czech by rzekł: – To se nie wrati. Nie można pomylić znaczenia intrygować z – irytować. Sarkastyczny komentator, o szarpiących dla siebie publiczny budżet, użył określenia: moralnie niezaangażowani.

Tu się wpisał po swojemu D. Obajtek, bawiąc się w chowanego z wyborcami. W społeczeństwie krążył dowcip: „Szukajcie go w instrybutorach!” (pamiętacie?). Pewna rodzina, która oglądała jego nagrania w necie, pospadała z krzeseł, kiedy powiedział: – Chętnie wstawię się przed komisją śledczą, ale po eurowyborach. Chyba był w(!)stawiony. A propos. W pewnym wrocławskim plenerowym barze, podają regionalne drinki, o nazwach osiedli i dzielnic. Na przykład: Fabryczna fantazja, słodkie Psie Pole, szampańskie Sępolno, Ołbinowa oranżada, słońce Leśnicy. Może jeszcze – krzyczące Krzyki? Kolejny uśmiech: – Co robi informatyk na kacu? – Testuje pamięć!

Ludzie niemal krzyczeli ze śmiechu, kiedy prezydent obwieścił, że wkrótce obywatele będą mieli swoje samoloty. Bystrzak puścił kawał po komórkach: – Dzięki za samolot, mam już izerę! Nie ma tego i nie ma tego. Może lepiej, bo nie będzie śmieciowego żelastwa. A teraz taki trend, aby wykorzystać ponownie. W odniesieniu do ubrań – care and repair (dbaj i naprawiaj). Niedawno, w zamku Moszna, w Opolskiem, gościu prezentował fabrykę robotów, budowanych z części uzbieranych na złomowiskach. Gdzie indziej, ogłaszają wymianę zabawek albo targi staroci rozdawanych po dobroci.

Na wiecu, 4 czerwca – data znamienna – znamiennie brzmiały słowa, że listy wyborcze żadnej partii nie powinny wyglądać, jak listy gończe. Cóż, pycha kroczy przed upadkiem… A na wszechobecne pytanie – czy jest jakaś instytucja, w której dzisiejsza opozycja nie kradła, pada odpowiedź: – Tak, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Była taka aura, brać musieli. Kawał z brodą: Przychodzi baba do lekarza, cała w muchach. Lekarz: – Co pani jest? – Zostałam zmuszona. Poprzednicy obecnej władzy dadzą przecież radę: partia ma 26 milionów rocznej subwencji. Jeśli znowu jakiś przekręt jej nie przekreśli.

Teraz o piłce nożnej. Przekornie lecz to celowo, aby „zaczarować” dobrą passę: Co robi kibic, po zwycięstwie Polaków na Mundialu? – Wyłącza PlayStation i idzie spać. Oraz: – Z kim spotkają się nasi w drugiej rundzie mistrzostw? – Z kibicami, na lotnisku.

Sztafeta wyborcza za nami. Piłkarska – przed nami. W niektórych sztabach będą pili melisę. W innych – szampana. Po triadzie z urną – pauza, do jesieni przyszłego roku. Warto się szykować. Naprawdę! Nie jak w dowcipie: Rozmowa dwóch kolegów: – Codziennie rano wybieram się pobiegać. Drugi reaguje: – To masz kondycję. Pierwszy z żalem: – No, wybieram się. Ale jeden kandydat już jest w blokach startowych. I tu też (od nazwiska) trzeszczy!

Małgorzata Garbacz,
Członkini SDRP Dolny Śląsk

 

 

Z kroniki pani… I.G. nr 60 „W poprzek”

Z kroniki pan…i G. nr 59 (2.01.2024 r.): Drzewo bez huby

Z kroniki pan…i G. nr 63 Pigułka „po”

Z KRONIKI PAN…IG. nr 62

Inne z sekcji 

45 lat minęło, czyli o dekonstrukcji mitu

Radosław S. Czarnecki, Wrocław Za kapitalizm nie siedziałbym nie tylko 8,5 roku, ale nawet miesiąc, tygodnia, jednego dnia. Nie warto Karol MODZELEWSKI . Ta fraza wypowiedziana w jednym z ostatnich wywiadów przed śmiercią jaki udzielił Modzelewski, jedna z ikon i legend ruchu „Solidarność”, jest tyle znamienna co smutna. Pokazuje bowiem jak nie po raz pierwszy […]

Opowieści Grzegorza Wojciechowskiego: Jean-François Pilâtre de Rozier – aeronauta i wynalazca

. Grzegorz Wojciechowski .     Pan Jean-François Pilâtre de Rozier urodził się 30 marca 1754 roku we francuskim mieście Metz. Do historii przeszedł dzięki temu, że stał się pierwszym człowiekiem, który oderwał się od ziemi przy pomocy balonu, skonstruowanego przez braci Montgolfier. Najpierw stało się to 15 października 1783 roku, kiedy to wzniósł się […]