Aktualności

Z kroniki pan…i G (nr 78; 9.07.2025 r.) Kosmos

.

Gdzie? Nie gdzie, tylko – z czym. Z liczeniem wyborczych głosów. Jak w dowcipie: rozmawiają
koledzy: – Co u ciebie? – Żona ta sama, tylko teściową zmieniłem – chwali się jeden. – Jak to?
– Nie jak to, tylko – w co. Inna rozmowa: – Czy jest woda na Marsie? – Jeśli postawisz szklankę
na batonie, to tak. A dlaczego wśród załogi astronautów jest kobieta? – Bo kiedy zgubią się na
orbicie, przynajmniej ona zapyta o drogę. W tym odcinku kroniki proponuję błogi reset. Aby
głowa odparowała od natłoku wydarzeń. Na ziemskim padole w minionym miesiącu działo się.
R. Lewandowski zrezygnował z kadry. M. Probierz za chwilę wycofał się z funkcji trenera. W
obwodowych komisjach wyborczych różne anomalie (podmiana głosów na kandydatów w
drugiej turze). Andrzej Milewski – twórca graficzny, ujął to: są dwa znaki; pierwszy „Cała Polska
naprzód”. Drugi: „Nawrotka”. Premier D. Tusk dostaje w Sejmie votum zaufania (na 453 głosy,
za – 243, przeciw – 210). Wreszcie z mównicy wyliczył wiele wykonanych zadań. – Propaganda
nie może być ważniejsza niż prawda – przyznał. Powtórzył, że żadne nadużycie poprzedników
nie zostanie zamiecione pod dywan. Aby poprawić komunikację z obywatelami. Obiecał
rzecznika rządu. 20 czerwca został nim Adam Szłapka. Żart: klient na infolinii: – Nie docierają do
mnie żadne wiadomości. Operator na to: – Niech pan spokojnie przeczyta jeszcze raz.
Ten jeszcze raz – odnosi się to do ponownego przeliczania w wielu komisjach
obwodowych (łącznie było ich ok. 32 tys.). Nie pykło z tymi rachunkami. Lud śle protesty.
Ostatecznie do Sądu Najwyższego dotarło ponad 56 tysięcy. Dr Krzysztof Kontek, analityk i
statystyk oszacował, że błędy mogą wpłynąć na ostateczny wynik. Ponad 10 milionów
„Rafałowych sympatyków” zniesmaczonych. Pytają, czy ten drugi kandydat dostał jakieś fory?!
Zdroworozsądkowcy odpowiadają: – Zostawcie to. Przypomina się przestroga, wymalowana na
jezdniach, przed zebrami w Zakopanem „Odłóż telefon i żyj”. Pierwszego lipca kwestionowana
izba SN uznaje ważność wyboru K. Nawrockiego. Szlus. Część rodaków reaguje: – To nie
lapsus. A szkoda. Znajoma przypomina słowa piosenki G. Łobaszewskiej – czas nas uczy
pogody. I kontrapunkt: Szef do pracowników: – Żeby było sprawiedliwie, wszystkim damy w
tyłek po równo. Jest kawał. Rozmawia trzech facetów. Jeden: – Ja jestem zwolennikiem różnicy
zdań, wy dwaj też jesteście. Do diaska, czyli znowu jesteśmy jednomyślni! Inny monolog
myślącego obywatela: Jeśli my mówimy o nich „my”, to dlaczego oni mówią o nas „oni”.
Autorem trzech wymienionych zgrabnych zdań jest znany satyryk i rysownik, Andrzej Mleczko.
Mniej więcej w połowie ubiegłego miesiąca – rozwód w Trzeciej Drodze. Rozdroże? Tutaj
cytat, z literatury. „Pewien intelektualista nie miał aż tak światowych gustów” (M.V. Llosa, „Dla
pani ta cisza”). Niejeden sarkastyczny ziomal pyta, czy jeszcze w rządzie jest ta opcja? Nie da
się tego rozebrać bez… kabaretu. Bo może być rząd krzeseł albo – rząd stołków. Młody kpiarz
z mojego sąsiedztwa, fan Lanbery i Tribbsa, przypomina ich tekst („Dzięki, że jesteś”): „Życie to
trasa, a ja szeryfem lewego pasa”. Starszy protestuje. Więcej optymizmu! Popatrzcie w górę,
ileż nadziei daje nam Polak, Sławosz Uznański-Wiśniewski. Dostał odznakę 635 astronauty.
Wystartował 25 czerwca 2025 roku, realizuje punkt po punkcie program kosmicznego lotu. W
komórkach pojawiał się mem, aby wystrzelić w kosmos wiele głupot i ich kreatorów… Jednak
miło, kiedy na międzynarodowej stacji, tam w przestworzach, słyszy się język polski i zajada
nasze pierogi. To boski akt, czyli cud – uważają niektórzy, że połączenia stamtąd są częste,
realne i dobrej jakości. Sakramenckie dziwy. Też mi coś – w naszym globalnym grajdole
wkrótce drony będą wytworem drukarki 3 D.
Nie ma granic ludzkiej wyobraźni. I ludzkiego talentu. Są granice między państwami. 7
lipca 2025 roku, kontrole zostały przywrócone w Polsce, na przejściach z Litwą i Niemcami. Do
widzenia Schengen – wołają zwolennicy UE. Ale – mus to mus. Migracyjny. Humor, ciut
impertynencki i językowy: Mąż do żony: – Kochanie, jaka jest granica twojego narzekania.
Odpowiedź: – Szczelna. – Ale zapomniałaś o przedrostku „bez”. Kolejny żart, jako rewanż płci.
Żona do męża, na spacerze. – Kochany, nie oglądaj się do tyłu, bo zła opinia się za nami
ciągnie. To jeszcze coś na czasie: celnik pyta turystę – alkohol, papierosy, do oclenia? – Nie, ale
jeśli można, to kawę poproszę. Cóż, rzeczywistość jest, jaka jest. Tylko, że teraz trudno się
definiuje…
Małgorzata Garbacz

.

Z kroniki pan…i G. (nr 77; 9.06.2025 r.) Jedziemy dalej

Z kroniki pan…i G. (nr 75; 3.04 2025 r.) Kompania

Z kroniki pan… i G. nr 74 (3.03.2025) : „Bigos w głowie”

Z kroniki pani…G. nr 69 (7.10.2024 r.) „Fala za falą”

Z kroniki pan…i G. nr 59 (2.01.2024 r.): Drzewo bez huby

Z kroniki pani…G. nr 68 (9.09.2024); Co łaska

Inne z sekcji 

Dziś Dzień Zakochanych

. . WSZYSTKIM NASZYM CZYTELNICZKOM, CZYTELNIKOM I ICH BLISKIM Z OKAZJI  WALENTYNEK  ŻYCZYMY DUŻO SZCZĘŚCIA, CIEPŁA, MIŁOŚCI I EMPATII. . REDAKCJA MAGAZYNU DOLNY ŚLĄSK .

Dziś dzień pączusia!

. Grzegorz Wojciechowski . Dziś „TŁUSTY CZWARTEK”- piękny dzień, wzbudzający jednak grozę dietetyków. Statystycznie zimą mamy znacznie mniej ruchu, więc to co latem łatwiej byłoby nam zgubić, zimą już tak nie jest Polacy już zapewne przy porannej kawie delektują się tym słodkim przysmakiem, nie przejmując się skutkami pączkowego obżarstwa. Panom trudniej będzie teraz dopiąć spodnie […]