
.
Porcja środka odurzającego? Domena działania? Składka od uczestnika zbiórki? Ależ, po co
wątpliwości. To 160 hektarów w ramach infrastruktury CPK. Sprzedane za prawie 23 miliony (a
po przekształceniu warte nawet 400 mln). Kompromitacja, poruta. W żadnym razie – ot, deal.
Biznes po naszemu. Raczej – myk! Nowy właściciel ponoć chce ją odsprzedać za kwotę kupna.
Nie obrazi się też na otrzymanie innej działki w tym rejonie. Ta aferalna jest w miejscowości
Zabłotnia. Szyderca powiada, że już ma zabłoconą historię. Dodaje, że to blamaż dla PIS-owni
za transakcję zrobioną po przegranych wyborach, w 2023 roku, tuż przed oddaniem władzy.
Superwtopa. Megawałek. Dziennikarze, widzą dygot na prawicy. Andrzej Stankiewicz z Onet.pl
twierdzi, że sprawa jest ciosem w splot słoneczny tej partii. W naszych komórkach przeskakiwał
mem: Teleturniej Jeden z Dziesięciu. Kategoria – nieruchomości. Gracze – Morawiecki, Telus
odpowiadają: – Na żonę, proszę. Żona do męża, działkowca: – Idź, podlej ogródek. – Ale pada
deszcz. – To weź parasol. Co najczęściej robią ogrodnicy? – Przesadzają! Jak politycy
poprzedniej władzy. Z wydawaniem państwowej kasy. No, to kilka żartów.
Studenci, po nocnej imprezie, wsiadają do taksówki. Kierowca: – Po północy biorę
podwójną taryfę. – A za trzy, cztery pojedzie pan? Kiedy dojeżdżają do akademika, jeden
pasażer mówi do reszty: – Panowie – teraz, na trzy/cztery. Wszyscy zgodnie: – Dziękujemy!
Jeszcze – z tymi postaciami; pierwszy miesiąc zajęć na uczelniach za nami. Wkrótce jakieś
kolokwia. Piąta rano. Telefon do śpiącego profesora. Odbiera zaspany. Słyszy studencki gwar
na linii. – Śpi pan? – płynie pytanie. A my się, k… uczymy. A my – społeczeństwo – teraz ciągle
się dziwimy. Tyleż informacji z prokuratur o postawieniu zarzutów minionym prominentom.
Powiedzenie: Łatwiej wierzyć w podstęp niż w siebie. Jeśli w siebie, bo są niewinni, przecież
można się obronić, a tak mleko się rozlało. Znajomy, mówiąc o konferencjach prasowych
obecnej opozycji: Usta zamknięte, a oczy otwarte, wiele dobrego są warte. Sms w Szkle
Kontaktowym: „Sztuczna inteligencja zawitała do Polski, bo prawdziwej już brakuje”. Albo: jest
taki tekst w grze komputerowej dla dzieci: Muszę poczekać, aż wygeneruje mi się życie.
Realne – nasycone do bólu. D. Trump nie dostał pokojowej Nagrody Nobla. Minister W.
Żurek przedstawił ustawę dot. praworządności. Z. Ziobro ma usłyszeć zarzuty o 26
przestępstwach (na razie skutecznie doręczno mu zawiadomienie). Skutecznie też został
namierzony (jeszcze niezatopiony) D. Matecki. Przez internet przemknął rym: czy w areszcie
czy w Budapeszcie? Jakiś ziomal zawtórował: czy cela czy Bruksela. O, naród ma poczucie
humoru. Pytanie: czy to prawda, że jedna minuta śmiechu wydłuża życie o pięć minut?
Odpowiedź: to zależy, z kogo się śmiejemy. Antoni Słonimski pisał, że brak poczucia humoru
nie zawsze jest powodem powagi. W tym kontekście trafniej wyraził to ks. J. Tischner: „Dobro
jest wprawdzie bliższe naszym nadziejom, zło jest jednak bliższe naszym doświadczeniom”.
Obecne czasy są nasycone kłamstwem, manipulacją, tupetem. Niektóre firmy dostają
maile z ofertą: zamieszczamy pozytywne recenzje w Google`a. Jedynie 20 zł za sztukę.
Zniesmaczonych – niewielu. Zdziwionych – wręcz nie ma. O tempora, o mores! Czyli – O czasy,
o obyczaje! – jak wyrażał się Cyceron o zepsuciu moralnym. Współcześnie, zgrabne
powiedzenia ubieramy w żart. Właśnie: w kwiaciarni mąż kupuje żonie bukiet, na przeprosimy. –
Najlepiej – wielokwiatowy – doradza ekspedientka – kwiaty powiedzą wszystko. Gościu: – O, aż
takim gadułą to ja nie jestem. A wcześniej może była taka scenka: – Dziś mam podły nastrój,
przyznaje się ślubny. A do żony: – Chcesz awanturę czy mocną kawę? Z piosenki Grażyny
Łobaszewskiej: „całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”. A coś jeszcze? Odpowiedni dotyk,
choćby masaż, bo wytwarza się oksytocyna, czyli hormon budowania relacji, zmniejszania
napięcia. Spada kortyzol, czyli hormon stresu. Pewien fizjoterapeuta uspokaja pacjenta przed
zabiegiem „będzie na luzaku”. W slangu trenujących ostro piłkarzy „spoko” to inaczej „luźna
łyda” (zasłyszane). Sprawność ważna dla każdego. Wieczorem krasnoludek w aptece kupuje
tabletkę na sen. – Zapakować? – nie, poturlam.
Nic, tylko ćwiczyć. Platforma Obywatelska, Inicjatywa Polska i Nowoczesna przećwiczyły
połączenie. Powstała nowa partia – Koalicja Obywatelska. Złośliwy komentator przypomniał
anegdotę. Szef do podwładnego: – Czas na wymianę opinii. Ty przyjdziesz do mnie ze swoją. A
wyjdziesz – z moją. Zgrzyty nie wychodzą na dobre. Nikomu.
Małgorzata Garbacz
.

