
.
Małgorzata Garbacz
.
Powakacyjny miszmasz. Zanim każą uczniom poważnie odpowiadać. Na przykład, tak: – Co to
jest różniczka? – Wyniczek odejmowanka. Szkoła od września ma bana na komórki. Niektóre
gry są hazardem, a większość filmików ogłupia. Twierdzą znawcy netu. Oby, uzależnione
dzieciaki nie reagowały, na pytanie z żartu, czy ten zegarek dobrze chodzi? – Nie, trzeba go
nosić. Małolaty gardłują się, że chcą „więcej ekranów”. Dorośli, nie cykajcie się, radzi pedagog,
kontrolujcie i ograniczajcie.
Wokół fałszywe autorytety moralne. Politycy też chcą do nich należeć. Ci z trzonu i
kapelusza dużej opozycyjnej partii (terminologia grzybowa, wszak wysyp) obrzucają się mokrą
ściółką, by nie rzec – błotem. Znane powiedzenie – wielka to wada, gdy kto dużo gada. Albo –
pobożna minka, łajdackie sumienie. Cytat ze „Starej szkoły” Tobiasa Wolffa: „Postrzegał to nie
jako kłamstwo, ile chwilowe przytępienie instynktu prawdy”. Owo chwilowe przytępienie może
słono kosztować. Bo, podobno mózg człowieka przerabia około 70 tys. myśli dziennie. Zdaniem
wicepremiera, K. Gawkowskiego, ministra cyfryzacji, infosfera polska zawiera coraz więcej
dezinformacji. Czujni dorośli nadal w cenie. Również – do analizy sposobu i autora kradzieży
danych osobowych 19 milionów rodaków z pewnej platformy usług medycznych.
Warto eksponować fascynujące wydarzenia. Bartek Kubkowski, 2. sierpnia 2026 r.,
przepłynął Bałtyk, ze Szwecji do Dziwnowa. Pokonał dystans 160 km, przez 55 godzin.
Wyzwanie i szczytny, onkologiczny cel. I mniejszy kaliber – R. Lewandowki zdobył dla swojej
amerykańskiej drużyny dwa gole, dzięki którym wygrała mecz. Asymilacja i takie ma imię. A
propos USA: nie będzie wielkiej sali balowej przy Białym Domu, tamtejszy sąd nakazał
wstrzymanie budowy. Ekscentryczny prezydent zapewne wymyśli nowy plac zabaw – dworuje
sobie obserwator „cudów” za Atlantykiem. Owszem, najtrudniej stłumić tzw. iskrę bożą do
rozrabiania (dań) w światowym tyglu… A wobec absurdów, językoznawca ma na podorędziu
zdanie: Nie pomoże zeru korona z papieru. Wiadomo, nikt nie ponosi kary za myślenie. Student
podczas egzaminu; profesor: – Ależ pan leje wodę! – Muszę, bo temat – rzeka. Celna riposta
też wymaga namysłu. Jeszcze jedna: Podczas rekrutacji, kadrowy mówi do kandydata, że ma
zbyt duże wymagania finansowe, jak na brak wykształcenia. Kandydat: – Cóż, ciężko jest robić
coś, o czym nie ma się pojęcia! Albo – wręcz zbyt duże. Dowcip: szklarz dzwoni do drzwi. – Ja
do wymiany okien. – Gospodarz: – Już jeden pan przyszedł. – To ja, ale wypadłem na zewnątrz.
Na zewnątrz wyszła też ekipa TVN 24, która obchodzi 25-lecie. Ludzie tej stacji rozjechali
się po kraju. Spotkali się z widzami w kilkunastu miastach. Pili razem kawkę. I słuchali pochwał
oraz krytyki. To przynosi dobre efekty, o czym wiedzą politycy różnych partii, też wojażujący po
Polsce. Słyszą, między innymi, o niespełnionych obietnicach. Na campusie Polska, premier D.
Tusk, przyznał, że martwi go tempo rozliczeń poprzedników u władzy. Och, głos sumienia ma
czasem chrypkę…
Na politycznym campusie, raczej poligonie, huczne były obchody święta Wojska
Polskiego. Prezydent K. Nawrocki znowu wspominał iluzoryczną pożyczkę ze strat NBP.
Premier W. Kosiniak-Kamysz podał nowe rozwinięcie SAFE: S – jak sojusze, A – jak armia, F –
jak fabryki, E – jak Europa. Nasze siły zbrojne – karmione porządnie. Podobnie, jak turyści w
dużym hotelu, w Długopolu Zdrój. Pycha – śniadania i obiadokolacje, a potem, tylko skok przez
ulicę do parku zdrojowego. Aby na plenerowej siłowni zrzucić nadmiar apetytu. Natomiast,
zrzucanie skutków ochoty na szybki zarobek przy pomocy Zondacrypto, łatwo nie przyjdzie.
Afera odżyła. Jeden pan, szef MKOL (sprawa hetką pentelką nie jest) ma zarzuty i zasądzony
areszt. Innym panom cierpnie skóra. Ze strachu. To nie bagatelka. Pieniądz, co prawda, nie
tuczy. Lecz pięknie przyozdabia. Przyciąga. A zmniejszać nadwagę można, wędrując po
szczytach, choćby w górach Bystrzyckich. Łagodna Jagodna. Spacerowy szlak dla wszystkich
godny polecenia.
.
Małgorzata Garbacz
.

