Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Kochani emeryci”

.

Jan Zacharski

.

Kochani emeryci

.
Rządząca władza nie kryje zachwytu,
Że cieszy się poparciem rzeszy emerytów,
I tym się chwali i tym się szczyci,
Mówi kochani, dobrzy emeryci.
Co innego mówią bytowe konkrety,
Są oni nie kochani i tani niestety,
Okoliczności są bowiem ponure,
Inflacja pożera im emeryturę.
Ponieważ wyborów przybliża się chwila,
Władza do emerytów teraz się przymila,
Aby nie zasłużyć na taktyczną dwóję,
Władza emeryta mocno kokietuje.
Sądzi że emeryt jest na tyle głupi,
Że jej komplementy przyjmie oraz kupi,
By im dobrobytu przybliżyć namiastkę,
Władza emerytom przyznała 13- tkę ,
Aby przeciwdziałać ewidentnej nędzy,
Władza obiecuje im górę pieniędzy.
By zdobycia władzy zaspokoić żądze,
Pragnie ich przekupić za małe pieniądze.
Lecz w rzeczywistości zasłuży na dwóję,
Nie ma w kasie pieniędzy, to się dodrukuje.
Gdy wielkiego kryzysu przybliży się czas,

To się dodrukuje jeszcze jeden raz.
Tym aktem dopuszcza się nadużycia,
Przecież są to pieniądze puste bez pokrycia.
Ale demonstruje swe intencje szczere
Przez emeryturę z 14 numerem.
Mówi p. Glapiński, finansowy strateg,
Pieniędzy u nas Ci wielki dostatek,
Dlatego staraniem wciąż rządzącej kasty,
Będzie emerytura z nr 15-tym,
Decyduje bowiem jej ambicja chora,
Że czas emerytów zdobyć elektorat.
Rządzący się lubują w wielkopańskich gustach,
Przed wyborami będzie i 20-ta.
A ja do emerytów apeluję braci,
Niech ich przed wyborami nikt nie przekabaci!

Jan ZACHARSKI 11.06.2022r.

.

Wiersze Jana Zacharskiego: „Wątpliwa kariera”

Osiemnastu ziobrystów

Wiersze Jana Zacharskiego – „Podsłuchiwacze”

Wiersze Jana Zacharskiego: ” Finansowy remanent”.

Inne z sekcji 

Opowieści Wojciecha Macha. Tragedie we wrocławskim ogrodzie zoologicznym

. Wojciech Mach . W ostatnim okresie oblężenia Festung Breslau (marzec 1945) dowództwo twierdzy wydało rozkaz wystrzelania groźnych zwierząt w obawie przed ich wydostaniem się na wolność. Uczynił to specjalny oddział Wehrmachtu. Zwierzęta, spragnione ludzkiej opieki i jedzenia, ufnie podchodziły jak najbliżej ludzi, żebrząc o karmę i przysmaki… W dniu bezwarunkowej kapitulacji garnizonu niemieckiego (6 […]

Wiersze Jana Zacharskiego: W Trzebnicy

. Jan Zacharski . W Trzebnicy Moja ocena burmistrza jest niska, On z zimowego zasłynął nazwiska. Nie jest to dla burmistrza wiadomość radosna, Była Długozima , lecz nadeszła wiosna. Od samorządu on udawał speca, I do mieszkańców ciągle się zalecał. Walka wyborcza była bardzo ostra, A pomagała mu w niej jego siostra. Jest duża szansa, […]