Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Mściciel”

.

Jan Zacharski

.

Mściciel

.

Oto jest mściciel z nienawistnego znany oblicza,
Co swych przeciwników z ich winy rozlicza,
Z niegodziwości tropienia on przejawia chęci,
Wie, że dookoła są ruscy agenci.
Jemu rzeczywistość jawi się ponura,
Dookoła się czai wroga agentura.
On smoleńskiej tragedii poznał już przyczynę,
Dokonali tego Tusk razem z Putinem.
By jego wiekopomną wykonano misję,
Powołał Macierewicz własną podkomisję,
Dyskusja w tej komisji była bardzo żywa,
Gdy ktoś miał inne zdanie, to się go pozbywał.
Zgromadził Macierewicz w niej wielu fachowców,
Speca od architektury, speca od szybowców,
Na tym się koncentruje Macierewicza władza,
Rzeczywisty fachowiec to się z nim nie zgadza.
Stwierdzili Amerykanie: nie było zamachu,
To on ich ekspertyzę gdzieś schował ze strachu.
Ten zamach komisja zbadała wnikliwie,
Przebadali parówkę i puszki po piwie,
Przedziwne w swych badaniach stosował sposoby,
Według niego widziano 3 żywe osoby,
Które w tym zamachu życie ocaliły,
I które wywiozły gdzieś złowrogie siły.
Nad grobami upiorny swój odtańczył taniec,
A inaczej myślącym nałożył kaganiec.
Zrozpaczonych rodzin nie uznał żałoby,
Zażądał ekshumacji, pootwierał groby.
To oszust, manipulant, łgarz, kłamca, oszczerca,
Co ma chore ambicje ale nie ma serca.
Z rzekomymi dowodami wciąż nagle wyskoczy,
A o ich prawdziwości kłamie w żywe oczy.
O zamachu zapewnia wciąż swoich patronów,
Wyciągnął dotąd od nich już 30 milionów.
Niech się już zakończy ta złowieszcza misja,
Niech się niepotrzebna rozwiąże komisja,
Niech nam powieją dziś przychylne wiatry,
Które Macierewicza poślą do psychiatry

.

Jan ZACHARSKI 08.10.2022r.

.

Fragment sprawozdania red. Grzegorza Wojciechowskiego z podróży służbowej do San Escobar

Dziękujemy, Panie Ministrze Kamiński

Wiersze Jana Zacharskiego; „Słowo o seksie”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Kilka zdań o Tusku”

Fraszki Jana Zacharskiego: „Z życia miasta”

Wiersze Jana Zacharskiego : Męskie atrybuty

Inne z sekcji 

Opowieści Grzegorza Wojciechowskiego: Kryzys kubański czyli jak Chruszczow chciał wpuścić Kennedy’emu jeża w gacie.

Grzegorz Wojciechowski     Początek lat sześćdziesiątych XX wieku, powszechnie uważany jest za okres szczytowy „zimnej wojny”. Wówczas to doszło do dwóch niezwykle istotnych incydentów, najpierw w sierpniu 1961 roku, praktycznie w ciągu jednego dnia wyrósł w Berlinie mur, który odgrodził od siebie dwa światy. Rok później doszło do najbardziej dramatycznego incydentu jakim bez wątpienia był […]

Opowieści Grzegorza Wojciechowskiego: „Zakład” madame „Kitty” w służbie III Rzeszy

Budynek, przy ulicy Giesebrechtstrasse 11 w Berlinie . Grzegorz Wojciechowski .   Ten dom przetrwał wojenną zawieruchę i istnieje do dziś, mieści się przy  Giesebrechtstrasse 11 w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg. Kamienica z początku XX wieku jest charakterystyczna dla budownictwa niemieckiego z tamtego okresu, wiele podobnych, a wręcz identycznych domów można na przykład spotkać i dziś […]