Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: Veto dla veta

.

Jan Zacharski

.

 

 Niegdyś dla szlachty było podnietą

Liberum veto, liberum veto.

W opinii szlachty było zaletą

Liberum veto liberum veto.

W sejmie nie było wcale rozejmu,

Było powszechne zrywanie sejmu.

Veto to sejmu była degradacja,

Przy nim szlachecka trwała demokracja.

Takie porzekadło było wtedy w modzie,

Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie.

Ustrojowym wtedy było konkretem,

Że się posłużono bardzo często vetem.

Veto oparło się na kaprysie,

Na jego autorów częstym widzimisię,

I demokracji stanowił obrazę,

Bo stosowany był za każdym razem.

W dzisiejszej dobie znów jest podnietą,

By w naszym kraju stosować veto.

Jego istnienie na pewno się uda,

Tak postanowił prezydent Duda.

On w swej stanowczej postawie trwa,

I zawetuje wszystko co się da,

A w tym się jego zawiera bieda,

Że się budżetu zawetować nie da.

Można powiedzieć, że państwa głowa

Nawet własne veto pragnie zawetować.

Choć się posunął do takiego draństwa,

Rzekomo robi to dla dobra państwa.

Z tego się wnioski biorą niewesołe,

Że pan prezydent jest zwykłym warchołem,

Że destrukcyjna kieruje nim mania,

Zaś dobrem państwa tylko się zasłania.

Każdy mężczyzna i każda kobieta

Za nieuprawnione uzna prawo veta.

Ono nie łączy ale nawet dzieli

Naszego państwa współobywateli.

Mnie też w sprawie veta ogarnia podnieta,

Więc zgłaszam veto wobec jego veta.

Jan ZACHARSKI 20.01.2024r.

.

Jak zostałem czarodziejem

Fraszki Jana Zacharskiego; „Po wyborach”

Wiersze Jana Zacharskiego: „ZAKONNIK”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Dola idola”

Fraszki Jana Zacharskiego: „Okruchy zdarzeń”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Kolesie”

Inne z sekcji 

Opowieści Grzegorza Wojciechowskiego: Karkonoska podróż amerykańskiego prezydenta

. Grzegorz  Wojciechowski . Wśród wielu ważnych osób, które w celach turystycznych odwiedziły przed laty Karkonosze, znajduje się również amerykański prezydent John. Quincy Adams ( 1767 – 1848 ), który przybył tam w roku 1800, w czasie swojej podróży po Dolnym Śląsku. W owym czasie był  w służbie dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych Ameryki, pełniąc w latach […]

Opowieści Grzegorza Wojciechowskiego.Niezwykłe dzieje klasztoru w Lubiążu. Była tu nawet Maria Antonina i Józef Piłsudski

. Grzegorz Wojciechowski .     Jadąc drogą z Wrocławia w kierunku Zielonej Góry, niedaleko za Środą Śląską, widać po prawej stronie oddalony o kilka kilometrów od szosy olbrzymi gmach w stylu barokowym – to dawne opactwo cystersów w Lubiążu. Ten olbrzymi budynek stoi praktycznie pusty i tak naprawdę to nikt nie wie, co z nim […]